Firenze - La Colonna di San Zanobi e Duomo

środa, 10 kwietnia 2013

William Wharton, Ptasiek.

     Skończyłem czytać Ptaśka. William Wharton zachwycił mnie językiem, sposobem postrzegania świata. Niesamowite, że można tak napisać o dorastaniu, o pasji do ptaków, o wojnie o problemach psychicznych. Wchodząc głębiej dostrzegam protest przeciw ingerencji społeczeństwa w życie jednostek, chłopców zaangażowanych maksymalnie w życie, na miarę uwarunkowań ekonomicznych i rodzinnych, wieku. Poza tym znalazłem wzajemne relacje emigrantów w USA, trochę też opinii o Kościele z krytycznego punktu widzenia.


1 komentarz:

  1. Whartona czytalam w sredniej szkole:)ale najbardziej spodobali mi sie "Spoznieni kochankowie".

    OdpowiedzUsuń