Firenze - La Colonna di San Zanobi e Duomo

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Gra światła i mgły z górami.


4 komentarze:

  1. Przepiekne zdjecie.... choc odkad mieszkam w Italii nie lubie mgly...okropnie utrudnia zycie...ale coz takie zycie :) pozdrawiam
    Elzbieta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Czasem mgła tworzy jakby węża lub smoka :) Tu to tak wygląda jakby przemkną odrzutowiec wzdłuż zbocza. To są fascynujące widoki. Zgadzam się,że komunikacyjnie mgła utrudnia życie. Często muszę zmagać się z długimi odcinkami zamglonej drogi w górach. Nieraz nawigacja pomaga w ocenie odległości od zakrętu bo widać najwyżej kilka metrów przed maską.

      Usuń
  2. Zagladajac z ciekawosci w "tutejsze" ksiazki naszla mnie taka refleksja.... ze najlepiej sie modli i czyta w ojczystym jezyku...
    Elzbieta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz :) Na pewno najlepiej się modli i czyta w ojczystym języku. Natomiast jeśli chodzi o mnie to modlę się najczęściej po włosku z racji też posługi w Toskanii, a czytam najwięcej komentarzy w książkach i na portalach włoskich potem w języku niemieckim i angielskim. W czasie wolnym sporo zaglądam do polskiej literatury i taką w większości prezentuję. Niektóre książki są na pasku z boku i na dole (te na dole sa wszystkie po włosku) ale wiele jest tylko w poszczególnych postach. Blog jest dla mnie bardziej formą dzielenia się wrażeniami niż kroniką. Nie wszystko więc opisuję. Często też zamiast słów stosuję formę wizualną. Fotografia jest na pewno jednym z moich hobby.

      Usuń