Firenze - La Colonna di San Zanobi e Duomo

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Koniec poczty.

     We mgle i przenikliwym wilgocią chłodzie znalazł się świat poza murami. A ja siedze w domu i czytam. Mam przed sobą dwie wersje tej samej książki Martina Malachi, Zakładnicy diabła, po polsku i po angielsku. Porównuję niekiedy. Pochłaniam ją bo jest pasjonująca.
 
     Dziś po raz ostatni funkcjonowała u nas poczta i bank pocztowy. Wysłałem parę kartek i podziękowałem znajomej z okienka za jej posługę. Decyzja o zamknięciu jest radykalna i wydaje się nieodwołalna. Świat, cywilizacja, jakby się oddaliły, mimo że to nie jedyne źródło kontaktu. Kończy się jakiś ważny etap życia miejscowości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz