Firenze - La Colonna di San Zanobi e Duomo

środa, 26 grudnia 2012

Firenze - L'alchimia e le arti - Uffizi

     Dzień św.Szczepana uległ redukcji jeśli chodzi o rangę świętowania. Włoska rzeczywistość odpoczywa świątecznie. Pojechałem więc do Florencji na spacer. Przechodząc zaułkami między Santa Maria Novella a Palazzo Strozzi kupiłem u nieznajomego sprzedawcy, który okazał sie Kurdem, kebab zawinięty w piadine. W ramach konkurencji obniżono cenę na 3,80. Wziąlem resztę do kieszeni i poszedłem posilając sie świezym i pachnącym fastfoodem, rodem z Orientu. Podziękowałem kurdyjskim "spas" czym sprzedawca był zaskoczony. Blisko Galerii Uffizi sfotografowałem pewien detal, małą skarbonkę wkomponowaną w mur. Wtedy siedząca na rogu kobieta poprosiła o datek mówiąc, że może być 20 centów. Właśnie tę dwudziestkę dostałem jako resztę w kebabie. Co za czary pomyślałem. Skąd ta kobieta akurat trafiła w tę drobną kwotę? Zrobiło się magicznie.

A rzeczywiście magicznym celem spaceru była wystawa w Poste Reali, części Uffizi. Prezentację w pięknej, dawnej sali pocztowej zatytułowano: L'alchimia e le arti. Alchemia i sztuki. Ekspozycja niewielka, nastawiona na ukazanie zainteresowań ówczesnych władców Toskanii, zilustrowanych portretami. Bogate komentarze i symbolika wyświetlana z projektorów na ścianach, ilustracje pracowni, przykłady kodów i spisanych książek, obiekty służące do prac alchemików. Ich zajęcie scharakteryzowano głównie jako poszukiwanie nowych leków i możliwości cudownej przemiany jednych materiałów w drugie, zwłaszcza w złoto. Mało ukazano wymiar filozoficzny i okultystyczny uprawianej alchemii. Może wystawa zbyt mała żeby dotknąć wszystkich aspektów. Pogoda zrobiła się deszczowa, więc na koniec zaszedłem do "Paszkowskiego" na aromatyczną kawę:) Wokół koncertowego fortepianu nietypowe oświetlenie dodawało także tutaj magicznego nastroju, niczym w przedsionku do pracowni alchemika.
 
 
Cafè Paszkowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz