Firenze - La Colonna di San Zanobi e Duomo

środa, 29 lutego 2012

Obecność.

     Uczę się doceniać walor własnej obecności. Nie chodzi o jakieś samouwielbienie, ale o to, że ludzie cenią sobie odwiedziny, że obdarowujemy się nawzajem swoim czasem, rozmową i jak się pójdzie do jednych to trzeba mieć na uwadze także innych sąsiadów.
U mnie w górach kwitną typowo zimowe ciemierniki, ale na dole widziałem wczoraj pierwsze forsycje obsypane żółtymi kwiatami. Tam przewidywana na dziś temperatura to 23 st.C! Wczoraj było "tylko" 19 C :)
Nazywam to miejsce magicznym lasem, zawsze jest tam niezwykłe światło i atmosfera.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz