Firenze - La Colonna di San Zanobi e Duomo

piątek, 5 sierpnia 2011

Dzień po...

     Pogrzebałem Sabe w ogrodzie. Położyłem jej róże o wymownej nazwie: Gloria Dei. Śpij w pokoju i niech Ci się śni stały spacer z tym, który bardzo żałuje, że Cię stracił...
Dziś dzień pełen obowiązków bo pierwszy piątek i błogosławienie, co pozwala nieco odwrócić uwagę, nie myśleć stale o niej i nie płakać.

2 komentarze:

  1. Piękny gest - ta róża. Współczuję straty Saby. Mam 2-letnią suczkę, to mój pierwszy pies. Nie sądziłam, że tak się można przywiązać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. When the dog was created, it licked the hand of God and God stroked its head, saying, "What do you want, dog?" It replied, "My Lord, I want to stay with you, in heaven, on a mat in front of the gate."

    Marie Noel

    I know it is hard.

    OdpowiedzUsuń